Lepiej myśleć

Posted on April 26, 2018
CategoryLifestyle
Rating
0.0

Lubię pisać. Lubię rozmawiać. I lubię myśleć. Piszę o tym co myślę i jak myślę. Komentuję to co widzę w społeczeństwie albo życiu jako takim. Popełniam też czasami teksty o miłości i związku, bo uważam że zbyt często się mówi o seksie i patologiczno-toksycznych odcieniach w związkach, a zbyt mało można spotkać obrazów miłości rodem z bajki o jednorożcach. A przecież taka też istnieje. Też popełniam błędy i mam nadzieję, że moje wnioski pomogą komuś ominąć wdepnięcie choć w jedną kupę, która zawsze gdzieś na nas czeka w życiu.

Ostatnio na blogu:

Lepiej myśleć niż nie. Poradnik jak nie być idiotą.

  • Kiedyś wszyscy sobie uświadomicie, że wcale nie jestem mądra – czyli mój syndrom oszusta
    by Berenika on March 14, 2019 at 5:35 pm

    Za każdym razem, kiedy publikuję nowy tekst i odzew jest mierny, to myślę sobie: „no i proszę, w końcu do nich dotarło, że wcale nie mam nic mądrego do powiedzenia i w dodatku beznadziejnie piszę.” Bez przerwy w głębi ducha odnoszę wrażenie, że to co piszę wcale nie jest jakieś dobre, choć przecież wielokrotnie mówiliście, że jest przeciwnie. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że ten mój wewnętrzny głos, to nic innego jak syndrom oszusta. Miesiąc temu zaczęłam nową pracę jako asystentka biura i przez dobre dwa tygodnie wciąż czułam niepokój, że ktoś wreszcie do mnie podejdzie i powie, że nastąpiła jakaś pomyłka. Sama nie wiem jak ta pomyłka miałaby wyglądać, może pomieszali CV, oddzwonili nie do tej osoby co trzeba i w ogóle wynikło z tego jakieś kosmiczne zrządzenie losu. Chociaż z jednej strony wiem, że nie jestem głupia, szybko się uczę i sobie poradzę, to z drugiej strony jakby sama sobie nie dowierzam i czekam aż się potknę, a wtedy będę mogła wykrzyknąć „a nie mówiłam!”. Nawet jeszcze w poprzedniej pracy, kiedy przyjęłam funkcję kierowniczki, to nieustannie miałam wrażenie, że zadzwoni do mnie szef i powie: „słuchaj Berenika, jednak nie nadajesz się do tej roboty. Aha! I twój angielski jest […] Artykuł Kiedyś wszyscy sobie uświadomicie, że wcale nie jestem mądra – czyli mój syndrom oszusta pochodzi z serwisu Lepiej myśleć niż nie.. […]

  • Czego nauczyłam się w trakcie terapii
    by Berenika on February 9, 2019 at 8:08 am

    Dość długo zwlekałam ze zgłoszeniem się po pomoc. Wydawało mi się, że wciąż nie jest przecież ze mną AŻ TAK źle. Może mam gorsze dni, które zaczęły się niepostrzeżenie zamieniać w ciężkie tygodnie, a później nawet w miesiące, ale przecież były one przetykane dniami zupełnie dobrymi, więc z pewnością nie jest aż tak źle. Przecież miałam wsparcie rodziny, kochającego chłopaka, pracę, pasję, a jednak… było mi źle. To było tak cholernie frustrujące! Bo nie potrafiłam logicznie tego wyjaśnić, nie potrafiłam wskazać bezpośredniej przyczyny mojego samopoczucia na poziomie rzadkiej kupy. Głowę miałam przepełnioną wszechobecnymi powiedzeniami w stylu „inni mają gorzej” i „zobacz, przecież niczego ci nie brakuje!”, więc wydawało mi się, że ja nawet na tę pomoc nie zasługuję. Czasem nachodziła mnie myśl, że może to jednak depresja, ale od razu sobie to wyjaśniałam, że przecież to niemożliwe, bo nie próbowałam popełnić samobójstwa. Okej, może czasem miałam ochotę się utopić pod prysznicem albo wbić paznokcia głęboko w rękę, żeby fizycznie poczuć ból, który mnie trawił psychicznie, ale hej! – w gruncie rzeczy, to chyba tylko takie żarty i sarkazm, prawda? Przedwstępne lęki i obawy Zajęło mi to niepotrzebnie dużo czasu, żeby wreszcie skorzystać z pomocy, której zwyczajnie potrzebowałam. Teraz, z perspektywy […] Artykuł Czego nauczyłam się w trakcie terapii pochodzi z serwisu Lepiej myśleć niż nie.. […]

  • Saldo V
    by Berenika on January 11, 2019 at 6:32 pm

    Podsumowuję, bo już tak mam. Co poradzisz, jak nic nie poradzisz. Wiecie co mi się podoba w takich podsumowaniach? Że z perspektywy czasu zaczynają tworzyć takie pachołki jak są w górach, żeby wyznaczać szlak, kiedy nasypie śniegu po szyję. Właśnie to widzę, kiedy czytam stare salda i przypominam sobie co było, co sprawiało mi trudności i ile się w międzyczasie pozmieniało. Im dalej w las, tym naprawdę ciekawiej. Dlatego mimo moich początkowych wątpliwości czy jest sens kontynuować tę tradycję, zdecydowałam, że cholera, warto! O razu chcę Was również zaprosić do wypełnienia noworocznej ankiety czytelniczej, którą robię co roku i dzięki temu widzę jak nie tylko ja się zmieniam, ale również i Wy! Wyobraźcie sobie, że tego bloga piszę 4 lata, dacie wiarę? Kto by pomyślał, że tak się skończy moje jedno z  postanowień noworocznych cztery lata temu… Będzie mi bardzo miło, jeśli wypełnicie dla mnie tę krótką ankietę: >>>>>>>>>>>>>>>>>>> ANKIETA NOWOROCZNA<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Chyba pozwolę sobie znowu zrobić podsumowanie roku według tego samego schematu co poprzednim razem. Gdzie byłam Najpierw pojechałam do Warszawy na zaproszenie przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce na seminarium dla takich ludzi z internetów jak ja. To było moje pierwsze takie kameralne spotkanie, które zaowocowało naprawdę fajnymi znajomościami. Stwierdziłam, […] Artykuł Saldo V pochodzi z serwisu Lepiej myśleć niż nie.. […]

Write a Review

Click to rate

Claim This Listing

Claim your listing in order to manage the listing page. You will get access to the listing dashboard, where you can upload photos, change the listing content and much more.