Lepiej myśleć

Posted on April 26, 2018
CategoryLifestyle
Rating
0.0

Lubię pisać. Lubię rozmawiać. I lubię myśleć. Piszę o tym co myślę i jak myślę. Komentuję to co widzę w społeczeństwie albo życiu jako takim. Popełniam też czasami teksty o miłości i związku, bo uważam że zbyt często się mówi o seksie i patologiczno-toksycznych odcieniach w związkach, a zbyt mało można spotkać obrazów miłości rodem z bajki o jednorożcach. A przecież taka też istnieje. Też popełniam błędy i mam nadzieję, że moje wnioski pomogą komuś ominąć wdepnięcie choć w jedną kupę, która zawsze gdzieś na nas czeka w życiu.

Ostatnio na blogu:

Lepiej myśleć niż nie. Lepiej myśleć niż nie.

  • Skąd masz swoje zdanie?
    by Berenika on January 17, 2021 at 3:29 pm

    Po internecie krąży taki tekst, że dawniej uważano, że za głupotą ludzi stoi słaby dostęp do informacji – albo ludzie nie potrafili czytać, albo zwyczajnie nie mieli dostępu do książek czy gazet. Natomiast teraz patrząc na to, co się dzieje dookoła, w dobie internetu i swobodnego dostępu do informacji 24/7, możemy stwierdzić, że nie to było problemem. Jest to dość ogólny i w sumie krzywdzący tekst, z którym nie całkiem się zgadzam, ale z pewnością jest w nim tyci ziarnko prawdy. Bo w ogólnym rozrachunku uważam, że jako ogół ludzkości jesteśmy mądrzejsi niż 1000, 500 czy 100 lat temu. Wiecie, teraz jak ktoś ma napad manii czy zachoruje na depresję, to raczej nie pomyślimy w pierwszej kolejności o zawołaniu egzorcysty, a po prostu poszukamy pomocy u psychiatry i psychologa. Dawniej uważalibyśmy, że kobieta ma za mały mózg, żeby móc studiować te same przedmioty na tej samej uczelni co mężczyzna. Dawniej też pewnie spalilibyście mnie na stosie za to, że mam rude włosy, czarnego kota i umiem dodać dwa do dwóch. Ekstremalne przykłady, ale wiecie o co mi chodzi. Generalnie jest zdecydowanie lepiej niż było*. Dużo mniej kobiet umiera podczas porodu, dużo więcej dzieci przeżywa okres niemowlęctwa, a nasza średnia długość Artykuł Skąd masz swoje zdanie? pochodzi z serwisu Lepiej myśleć niż nie..

  • Apostazja – jak to wygląda?
    by Berenika on November 29, 2020 at 11:33 am

    Zacznijmy od tego, że w moim przypadku apostazja była jedynie formalnością. Do Kościoła nie chodzę jakieś 18 lat, więc moje przynależenie do tej wspólnoty na papierku naprawdę nie miało sensu. Moim ostatnim sakramentem była komunia, od gimnazjum nie chodziłam na lekcje religii, a do kościoła przestałam jakoś w ciągu roku od swojej pierwszej komunii. Wiem, że sporo osób rozważa apostazję, szczególnie po ostatnich wydarzeniach. Wiem też, że łatwiej się zebrać na odwagę, kiedy się wysłucha relacji kogoś znajomego, nawet jeśli jest to znajomy z internetu (ja bazowałam na relacji Arleny Witt oraz Hani Es). W moim przypadku po apostazję nie szłam do kościoła w dużym mieście, ale w małej mieścinie (niecałe 40 tys. mieszkańców). Etap I Najpierw musiałam pójść do parafii chrztu po akt chrztu. Nie umawiałam się wcześniej tylko od razu poszłam w godzinach, które były podane jako godziny przyjmowania w kancelarii (był to akurat czwartek). Wzięłam sobie osobę towarzyszącą, która też chciała zrobić apostazję i oboje byliśmy ochrzczeni w tym samym miejscu. No i wiadomo – we dwoje zawsze raźniej i człowiek jakoś tak czuje się psychicznie bezpieczniej. Zatem ksiądz zaprosił nas do środka i jak już usiedliśmy zapytał co nas sprowadza. Mówię, że chcielibyśmy otrzymać świadectwo chrztu. Artykuł Apostazja – jak to wygląda? pochodzi z serwisu Lepiej myśleć niż nie..

  • Piekło Kobiet – dlaczego jestem wkurwiona i nie wykropkuję przekleństw
    by Berenika on October 25, 2020 at 12:15 pm

    Czuję wściekłość. Czuję smutek. Czuję bezsilność. Na zmianę chce mi się płakać i w pokoju pełnym ciszy nagle rzucam w przestrzeń spontaniczne KURWA MAĆ. Już dawno nie czułam się takim kłębkiem emocji, który dosłownie trzyma się ostatkiem sił. SSDD – Same Shit Different Day To nie jest pierwszy raz, kiedy nam grożono odebraniem tego minimum człowieczeństwa i godności, jakim jest możliwość zadecydowania czy jesteś gotowa urodzić i poświęcić życie dla niepełnosprawnego dziecka. Nie będę się wdawać w podstawy prawne, bo ten niby-Trybunał to jakaś kpina. Ten wyrok to też jest kpina, tylko szkoda, że naszym kosztem. W 2016 roku też pisałam co myślę o zaostrzaniu prawa aborcyjnego i w zasadzie nic się tutaj nie zmieniło – wciąż jestem każdą ręką, każdą nogą i każdą komórką swojego ciała za możliwością wyboru. I to nie tylko w skrajnie trudnych przypadkach jak gwałt, zagrożenie życia kobiety, czy trwałe lub śmiertelne upośledzenie płodu. Jestem za aborcją na żądanie bez podawania przyczyny i powiem Wam dlaczego. Aborcja zawsze była i zawsze będzie Trzeba być doprawdy naiwnym, żeby myśleć, że zakazanie przerywania ciąży sprawi, że kobiety stwierdzą „ no dobra, chuj tam, skoro trzeba to urodzę”.Nie. Kobieta, która naprawdę nie chce być matką znajdzie sposób by Artykuł Piekło Kobiet – dlaczego jestem wkurwiona i nie wykropkuję przekleństw pochodzi z serwisu Lepiej myśleć niż nie..

    Write a Review

    Click to rate

    Claim This Listing

    Claim your listing in order to manage the listing page. You will get access to the listing dashboard, where you can upload photos, change the listing content and much more.